Back to Top

2016

Boże Ciało 2016 - galeria

Boże Ciało 2016

P1110811
P1110810
P1110812
P1110813
P1110814
P1110815
P1110816
P1110817
P1110818
P1110819
P1110820
P1110821
P1110822
P1110823
P1110824
P1110825
P1110826
P1110827
P1110828
P1110829

Drukuj Drukuj E-mail E-mail

Spotkanie kapel weselnych w Kosowie Lackim

Spotkanie kapel weselnych w Kosowie Lackim

1 maja na scenie plenerowej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Kosowie Lackim odbyło się Kosowskie Spotkanie Kapel Weselnych. Była to pierwsza impreza z planowanego cyklu. Przybyło na nią blisko 40 muzyków z powiatów sokołowskiego, siemiatyckiego, łomżyńskiego, zambrowskiego, bielskiego i wołomińskiego.

Impreza rozpocząła się brzed budynkiem MGOK-u, skąd muzycy wspólnie wyruszyli do kościoła, nieustannie grając, dając tym samym zapowiedź późniejszego koncertu. Przed kościołem uroczyście odegrano jeszcze Barkę. Zebranych, zarówno muzyków jak i lokalną społeczność przywitał proboszcz kosowskiej parafii ks. Kan. Tomasz Pełszyk, radośnie przyjmując zaistniałą inicjatywę. W podziękowaniu za tak ciepłe przyjęcie ludowe dźwięki wypełniły świątynię dając początek Mszy św. celebrowanej przez ks. Marcina Kuśmirka w intencji Muzyków i ich rodzin. Po niej ponownie przemaszerowano do MGOK-u.

"Kapela z Brańska", "Sterdyniacy", "Mazowszanie" z Wołomina, czy "Bardowie Sokołowscy" to formacje, które mają swoje stałe składy i wypracowany repertuar. Na scenie pojawiły się jadnak i takie zespoły, które powstały w wyniku doraźnego łączenia się poszczególnych muzyków. Trwający niemal 3 godziny koncert był nostalgiczną peregrynacją w czasy pokolenia naszych dziadków, gdy tradycyjnym obrzędom weselnym niepodzielnie towarzyszyły: walczyk, oberek, cenar, chmielowy, chodzony, kaczok, czy krzesany.

Osobną wartością tego wydarzenia był jego aspekt edukacyjny. Roman Brochocki, powszechnie znany i ceniony muzyk ludowy, swoje wystąpienie połączył z fascynującą opowieścią o muzyce i instrumentach. Podobnie zespół Mazowszanie, który podczas swojego występu kilkakroć odwoływał się do dziedzictwa Oskara Kolberga.

Na zakończenie Burmistrz Jan Słomiak i Dyrekor MGOK Ewa Rutkowska pożegnali uczestników i zgromadzoną publiczność jednocześnie zapraszając na scenę wszystkich wykonawców. Ostatnim akcentem koncertu było wspólne odegranie ludowych standardów.

Inicjatorami i współorganizatorami spotkania byli: Jerzy Mielaniuk, perkusita "Sterdyniaków" i niegdysiejszy pracownik naszego MGOK-u oraz ks. Marcin Kuśmirek, którym składamy serdeczne podziękowania. Wydatną pomoc okazał także Waldemar Dyoniziak, któremu również bardzo za to dziękujemy.

Zdjęcia Joanna Omieciuch

P1100740
P1100741
P1100742
P1100744
P1100745
P1100746
P1100747
P1100748
P1100749
P1100750
P1100751
P1100752
P1100753
P1100754
P1100755
P1100756
P1100757
P1100760
P1100761
P1100762

Drukuj Drukuj E-mail E-mail

Imieniny ks. Jarosława Wojasińskiego

Imieniny ks. Jarosława Wojasińskiego

25 kwietnia 2016r. – z racji imienin – wieczorna Msza św. była odprawiana m.in. w intencji ks. Jarosława o obfitość Bożych łask, dary Ducha Świętego i pomoc Maryi - Matki Kapłanów w posługiwaniu kapłańskim oraz o dar zdrowia. Po jej zakończeniu przedstawiciele kosowskich wspólnot wraz z ks. Proboszczem – utartym zwyczajem – złożyli drogiemu solenizantowi serdeczne życzenia. 

P1100711
P1100713
P1100714
P1100715
P1100717
P1100719
P1100720
P1100722
P1100724
P1100725
P1100726

 

Drukuj Drukuj E-mail E-mail

Pielgrzymka do Świętego Krzyża

            Pielgrzymka Akcji Katolickiej do Świętego Krzyża

    23 kwietnia, jeszcze przed świtem, pod opieką Ks. Jarosława, wyruszyła z naszej parafii niewielka grupa pielgrzymów, aby nawiedzić Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Jest to klasztor zamieszkały obecnie przez Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, dawniej był siedzibą benedyktynów. Położony w górach Świętokrzyskich na Łysej Górze, gdzie podobno w czasach zamierzchłych czarownice odbywały swoje sabaty. Jak widać Pan Bóg jest mocniejszy od diabelskich sił i odebrał im to miejsce, by uczynić je swoim: "Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska" (Rz 5,20). Legenda głosi, że relikwie przywiózł ze sobą węgierski królewicz Emeryk. Będąc na polowaniu miał widzenie Anioła, który nakazał mu, by to, co ma ze sobą najcenniejszego, podarował klasztorowi na Łysej Górze. Prawdopodobnie to tylko legenda, ale faktem niezbitym jest obecność w tym miejscu sporej cząstki Krzyża Pańskiego.

Drugim punktem naszej pielgrzymki było Sanktuarium Matki Bożej, Bolesnej Królowej Polski, Pani Ziemi  Świętokrzyskiej. Powstało ono z pasji jednego człowieka księdza Czesława Wali, który widząc zaniedbaną duszpastersko owczarnię postanowił przywrócić ją Bogu. Zaczyna od katechizowania dzieci w odległym od kościoła parafialnego Kałkowie, aby po latach powstało sanktuarium i cały kompleks obiektów, które dziś służą dziełom miłosierdzia. Na uwagę zasługuje tutejsza Kalwaria ze stacją Ukrzyżowania w postaci budowli z licznymi kaplicami poświęconymi wielkim ludziom i ważnym wydarzeniom z  naszej najnowszej historii.

Zakończeniem naszej wędrówki była wizyta w Kazimierzu Dolnym. Już bez pośpiechu i natłoku informacji, bo bez przewodnika, pozaglądaliśmy w różne zakamarki miasta, weszliśmy na Górę Trzech Krzyży by podziwiać jego panoramę, wdrapaliśmy się na Górę Zamkową, by potem z górki z radością powrócić do swoich bliskich do Kosowa. Bo wszędzie pięknie, ale u nas najpiękniej.

P42407262
P4240730
P4240731
P4240734
P4240737
P4240740
P4240746
P4240752
P4240754
P4240755
P4240756
P4240757
P4240758
P4240763
P4240765

 

 

Drukuj Drukuj E-mail E-mail

Strona 4 z 7