Back to Top
  • Dawniej

Majowe Nabożeństwo Fatimskie 2015

Drukuj E-mail

Majowe Nabożeństwo Fatimskie

Liczna grupa wiernych z kosowskiej parafii wzięła udział w pierwszym w tym roku nabożeństwie fatimskim, które miało miejsce w 98. rocznicę objawień Matki Bożej w dolinie Cova da Iria w Portugalii. Nabożeństwu, które 13 maja o godz. 18.00 rozpoczęło się uroczystą procesją, przewodniczył ks. kan. Mirosław Łaziuk - oficjał Sądu Biskupiego w Drohiczynie. Następnie rozpoczęła się Eucharystia, w trakcie której ks. Mirosław wygłosił kazanie o wydarzeniach fatimskich, będących nadzieją dla całego świata. Zebrani w kościele wierni mogli usłyszeć o zdarzeniach, które stały się udziałem trójki małych pobożnych dzieci: Łucji, Hiacynty i Franciszka. Najważniejszym przesłaniem orędzia fatimskiego, które dzieci przekazały światu jest wezwanie do pokuty i nawrócenia. To one już w 1915 r. – dokładnie 100 lat temu – widziały białą postać. Kaznodzieja przypomniał, że również w 1916 r. aż trzykrotnie dzieci miały widzenie młodzieńca „Anioła Portugalii”, który w trakcie pierwszego spotkania z dziećmi nauczył je następującej modlitwy: Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, ufam Tobie, Ciebie kocham! Przepraszam Cię za tych, którzy w Ciebie nie wierzą, którzy Cię nie uwielbiają, którzy Tobie nie ufają i którzy Cię nie kochają.   

W dalszej części kazania ks. Mirosław mówił o objawieniach, które wydarzyły się 13 maja 1917r. Wtedy Maryja ukazuje się dzieciom po raz pierwszy. Zstępuje z Nieba, żeby upomnieć ludzi i chce prosić dzieci o modlitwę za grzeszników. Wskazuje, że modlitwą i pokutą można powstrzymać karzącą rękę Boga. Ks. Mirosław podkreślił, iż dzieci fatimskie nie ustawały w modlitwach i ofiarach, by ratować świat od zagłady, a nam zaś jest trudno zmobilizować się do modlitwy, uciekamy od cierpienia i od ofiary. W kazaniu nie zabrakło osobistych wspomnień związanych z Fatimą, bo ks. Mirosław 20 lat temu spotkał stryjecznego brata Franciszka i Hiacynty, który był naocznym świadkiem tamtych niesamowitych wydarzeń. Homilię ks. Mirosław zakończył słowami: Fatima jest nadzieją świata! Niech będzie i dla nas nadzieją na życie wieczne!

Po zakończeniu Mszy św. ze świątyni wyruszyła procesja różańcowa z figurą MB Fatimskiej, którą nieśli chętni parafianie. Rozważania różańcowe prowadził ks. Mirosław, a poszczególne tajemnice części chwalebnej Różańca św. odmawiali nasi księża i służba liturgiczna. Nabożeństwo zakończyło się odprowadzeniem figury MB Fatimskiej na jej stałe miejsce w nawie bocznej kościoła, ale przedtem ks. proboszcz podziękował wszystkim uczestniczącym w nabożeństwie za obecność, a Wspólnocie Rycerstwa Niepokalanej za kwiaty do przyozdobienia figury Maryi. Na koniec nawiązując do słów ks. Mirosława o tym, że Maryja jest nadzieją dla całego świata zaprosił do jeszcze liczniejszego udziału w kolejnych nabożeństwach fatimskich.  

Czuwanie modlitewne w Łazówku 2 maja 2015 r.

Drukuj E-mail

Czuwanie modlitewne w Łazówku

2 maja 2015 r. w Łazówku odbyło się wiosenne czuwanie modlitewne, w którym wzięło udział około 500 osób. W Sanktuarium Maryjnym MB Pocieszenia spotkali się członkowie kółek różańcowych i wspólnot maryjnych z dekanatów: łochowskiego, węgrowskiego, sokołowskiego i sterdyńskiego. W modlitewnym czuwaniu, które rozpoczęło się o godz. 16.00 Eucharystią, której przewodniczył ks. biskup Tadeusz Pikus, a zakończyło się o godz. 21.00 odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego, uczestniczyło kilkanaście osób z kosowskiej parafii. W Galerii kilkanaście zdjęć z tego spotkania, a poniżej szczegółowa relacja z przebiegu modlitewnego spotkania autorstwa Pani Renaty Przewoźnik – Diecezjalnego Moderatora Kółek Różańcowych i Nieustającego Różańca w diecezji drohiczyńskiej.

Renata Przewoźnik

Czuwanie Wspólnot Maryjnych w Łazówku

„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (Mk 1,15)” - to hasło roku duszpasterskiego, ale i temat wiosennego czuwania członków Wspólnot Maryjnych. Pierwsze takie czuwanie odbyło się w pierwszą sobotę miesiąca maja w Sanktuarium Maryjnym Matki Bożej Pocieszenia w Łazówku, w dzień ustanowiony przez ówczesnego ks. biskupa A. Dydycza, wspomnieniem Matki Bożej Łazówkowskiej. Na czuwanie przybyło ok 500 osób z dekanatów: łochowskiego, sokołowskiego, sterdyńskiego i węgrowskiego oraz wielu kapłanów. Z parafii w Jabłonnie Lackiej pieszo przybyło 88 parafian z ks. prał. J. Cudnym. Piesza pielgrzymka przybyła także ze Sterdyni z wikariuszem ks. P. Łozą i siostrą ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej. Czuwanie rozpoczęła Eucharystia pod przewodnictwem pasterza diecezji ks. biskupa T. Pikusa. Jej intencją przewodnią była modlitwa wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Maryi za zniewagi i za bluźnierstwa. W homilii, przewodniczący celebry mówił m. in. ”Nawrócenie nasze, to zwrócenie się do Boga, odwrócenie się od grzechu i przyjęcie zaproszenia Jezusa Chrystusa, a tym zaproszeniem są Słowa: Jeśli kto chce iść za Mną, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! (Łk 9,23). Jeśli kto chce - tu nie ma nakazu, to apel do wolności człowieka; chodź za mną, odwróć się od tego co zgubne. My dzisiaj żyjemy dobrze, syci, może i wina nie brakuje, jak w Kanie. Żyjemy sobie, jak pasażerowie na Titaniku 103 lata temu, bezpieczni, rozbawieni, ale nagłe zderzenie i katastrofa. Czyja? - katastrofa ludzi, nie statku”. Po zakończonej Eucharystii dziekan dekanatu sterdyńskiego ks. T. Pełszyk poprowadził modlitwę różańcową rozważając tajemnice radosne Różańca św. Po blisko 2,5-godzinnej modlitwie nastąpiła przerwa. Miejscowy ks. proboszcz R. Krasowski zaprosił uczestników do wiejskiej stodoły, gdzie czekały z wielkimi sercami parafianki tej niewielkiej parafii, z gorącą kawą i herbatą przy stołach zastawionych smakowitymi ciastami. Kolejny punkt programu realizował ks. K. Lipczyński. Podczas konferencji, na przykładzie objawień Matki Bożej w Kibeho w Rwandzie przedstawił konsekwencje zlekceważenia Bożego wezwania do nawrócenia. Mówił m. in. „Matka Boża, aby przeszkodzić złemu duchowi w jego złowieszczych planach, objawiając się w bardzo trudnych momentach dla ludzkości, przychodzi aby nas ratować. Maryja ukazując się w Kibeho w Rwandzie, trzem miejscowym uczennicom gimnazjum, prosząc w ich języku o nawrócenie apelowała; Okażcie skruchę, żałujcie, żałujcie! Nawróćcie się, kiedy jest jeszcze czas. Mówiła: Dzisiaj wielu ludzi nie potrafi już prosić o przebaczenie. Ci ludzie znów krzyżują Syna Bożego. Przyszłam wam o tym przypomnieć szczególnie tu, w Rwandzie, gdyż znajduję tu jeszcze ludzi pokornych, którzy nie są przywiązani do bogactw i pieniędzy." Po konferencji, kolejna uczta duchowa, pozwalająca bardziej przylgnąć do naszego Zbawiciela, adoracja Najświętszego Sakramentu, którą tradycyjnie prowadził ks. R. Kowerdziej. To czas, kiedy można prosić, dziękować, ale i wsłuchiwać się co mówi Chrystus. Nasze czuwanie zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim i rozjechaliśmy się w różne strony, zastanawiając się zapewne, czy jesteśmy gotowi na „katastrofę”.

Renata Przewoźnik.
źródło: http://drohiczynska.pl/?action=news&id=2434