Back to Top
  • Dawniej

Kosowskie Dożynki Parafialne i Gminne A.D.2015

Drukuj E-mail

Kosowskie Dożynki Parafialne i Gminne A.D. 2015

Parafialne i Gminne Dożynki świętowano w Kosowie Lackim w niedzielę 6 września. W kościele parafialnym zgromadziliśmy się w duchu wdzięczności za tegoroczne plony. Dożynkową Mszę św. odprawił ks. prob. Tomasz Pełszyk. W wygłoszonym kazaniu ks. Tomasz apelował do wiernych zgromadzonych w świątyni o przyjęcie postawy dziękczynienia za Boże dary. Podczas uroczystości przed ołtarzem stało kilka wieńców dożynkowych, które po kazaniu zostały poświęcone. Wykonali je mieszkańcy: Chruszczewki Szlacheckiej, ul. Polnej z Kosowa Lackiego, Nowej Maliszewy, Rytel-Wszołek, Starego Ratyńca, Telak, Trzcińca Dużego i Trzcińca Małego. Wieniec dożynkowy przygotował też, jak co roku, Urząd Miasta i Gminy Kosów Lacki. Wszystkie wieńce, wraz z koszem kwiatów od Akcji Katolickiej oraz koszem owoców i warzyw od Wspólnoty Rycerstwa Niepokalanej, wniesiono do świątyni w czasie procesji na rozpoczęcie Mszy świętej.

Po ogłoszeniach duszpasterskich głos zabrał Burmistrz Miasta i Gminy Kosów Lacki Jan Słomiak. W swoim wystąpieniu wspomniał o dużych trudnościach, z którymi borykali się rolnicy w tym roku i podziękował wszystkim uczestnikom dożynkowych uroczystości. Procesja Eucharystyczna dookoła kościoła (niesiono w niej również wieńce) zakończyła liturgiczne dziękczynienie za plony.  Po błogosławieństwie Eucharystycznym – dzięki inicjatywie Burmistrza – w świątyni nastąpił obrzęd dzielenia się chlebem wypieczonym z tegorocznego ziarna w kosowskiej piekarni.

Oby w następnym roku ilość wieńców dożynkowych wzrosła! Wyrażają one na zewnętrz duchową postawę człowieka, który – jak powiedziano w homilii – świadom jest, że zawsze ma za co dziękować Panu Bogu! Wdzięczność to zapomniana cnota, ale właśnie ona uchroni nas przed pokusą samowystarczalności, wszak „na nic się przyda wstawać o północy, jeżeli Pańskiej nie będzie pomocy!”

 

 

 
 
 

Relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbego na stałe w Kosowie Lackim

Drukuj E-mail

Relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbego na stałe w Kosowie Lackim

14 sierpnia w kalendarzu liturgicznym wspomina się św. Maksymiliana. Powszechnie wiadomo, że oddał on swoje życie za Franciszka Gajowniczka w hitlerowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. W rocznicę jego męczeńskiej śmierci w kosowskiej parafii odbywa się odpust w dojazdowej kaplicy w Rytelach-Wszołkach, bowiem ponad 30 lat temu tej kaplicy nadano wezwanie św. Maksymiliana Marii Kolbego. Tegoroczny odpust – w 74. rocznicę śmierci o. Kolbego – był nieco inny, za sprawą obecnych na tym odpuście jego relikwii. Wierni uczestniczący w świątecznych obchodach jako pierwsi mieli możliwość ucałowania relikwii po przywiezieniu ich z Niepokalanowa do Kosowa w dniu 26 lipca. Relikwie św. Maksymiliana trafiły na stałe do Kosowa Lackiego, a uroczyste ich wprowadzenie do świątyni parafialnej nastąpiło 15 sierpnia.

Św. Maksymilian jest jednym z najpopularniejszych polskich świętych i jednym z najbardziej znanych współczesnych świętych Kościoła katolickiego na świecie. Po jego beatyfikacji w 1971 r. i kanonizacji w 1982 r. nastąpił rozwój kultu św. Maksymiliana. W Polsce powstało 170 parafii pod jego wezwaniem. Diecezja drohiczyńska jest jedną z trzech diecezji, gdzie niestety nie ma żadnej parafii pw. św. Maksymiliana (obok gliwickiej i opolskiej). Trzy kaplice: w Tołwinie, Hucie Gruszczyno i Rytele-Wszołki cieszą się jego opieką. W parafii pw. Narodzenia NMP w Kosowie Lacki - położonej tak blisko Treblinki, gdzie znajdował się inny niemiecki obozu zagłady – staraniem ks. Stanisława Domańskiego (proboszcza w latach 1968-1985) wybudowano kaplicę dojazdową w Rytelach-Wszołkach. To on – na prośbę mieszkańców Rytel – rozpoczął w 1982 r. jej budowę. Wiernym oddano ją do użytku w 1984 r. po jej poświęceniu przez ordynariusza siedleckiego bp. Jana Mazura. Teraz jest ona pod opieką ks. wikariusza Karola Biegluka.

Relikwie św. Maksymiliana dotarły do Kosowa Lackiego dzięki staraniom wielu osób. Pierwsza myśl o pozyskaniu relikwii dla parafii pojawiła się w głowie wieloletniej Prezes Wspólnoty Rycerstwa Niepokalanej w Kosowie Lackim – Marii Zalewskiej – już wiele lat temu. Idea spodobała się obecnemu opiekunowi tej Wspólnoty ks. Karolowi Bieglukowi. Ksiądz Proboszcz w imieniu wszystkich kapłanów i wiernych 1 czerwca 2015 r. wystosował specjalne pismo do o. Mirosława Bartosa, Gwardiana Klasztoru Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych w Niepokalanowie. Prośba o udzielenie relikwii dla parafii została rozpatrzona pozytywnie. Wspólnie zdecydowano, że odebranie relikwiarza z rąk OO. Franciszkanów nastąpi podczas Ogólnopolskiego Dnia Modlitwy Rycerstwa Niepokalanej (MI). W tym celu 25 lipca z Kosowa do Niepokalanowa wyruszyła grupa 21 pielgrzymów, głownie członków MI. Relikwiarz, w którym umieszczono włos świętego, został ufundowany przez Rycerstwo Niepokalanej w Kosowie.

Tegorocznym modlitwom w Niepokalanowie towarzyszyło hasło: Rycerstwo Niepokalanej nadzieją na lepszy świat. Rozpoczęły się one o godz. 18.00 Eucharystią, której przewodniczył o. Mirosław Bartos. W wygłoszonym kazaniu Asystent Narodowy MI wskazywał – w kontekście zbliżającej się 100. rocznicy założenia Rycerstwa Niepokalanej – na koniczność przeprowadzenia rachunku sumienia: czy Rycerz Niepokalanej to ja? Kontynuował dalej, że Rycerzy w Polsce nie widać, jak pragnął tego św. Maksymilian, który chciał obsadzić wszystkie etaty Rycerzami. Na zakończenie zaapelował do Rycerzy, aby nawracali siebie, a nie świat, bo nastąpi to samoistnie, gdy sami wpierw się nawrócimy. Przed pasterką odbyły się: Apel Maryjny, program słowno-muzyczny, Celebracja Maryjna i odmówiono Tajemnice Radosne Różańca św. Podczas Apelu mocno wybrzmiało stwierdzenie, że jeśli Rycerstwo ma być nadzieją dla świata, to musi najpierw się nawrócić. Przygotowany przez Siostry Franciszkanki RN ze Strachociny program pt. Samemu Się do niej zbliżyć, do Niej się upodobnić pokazał istotę MI – ideałem, do którego mamy się upodabniać jest Niepokalana.

Mszy św. o północy przewodniczył o. Janusz M. Szypulski. W kazaniu Wiceprezes Narodowy MI powiedział, co Rycerstwo musi zrobić, by być nadzieją dla świata. Jeszcze raz zgromadzeni w niepokalanowskiej Bazylice NMP Rycerze usłyszeli, że naszym ideałem jest Niepokalana, która wskazuje, że mamy uczynić wszystko, czego chce od nas Chrystus. Po zakończonej Eucharystii w świątyni odbyło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Modlitwa Różańcowa i Koronka do Miłosierdzia Bożego trwały do niedzielnego świtu. Po krótkiej przerwie o godz. 8.00 odśpiewano Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP, a w Sali św. Bonawentury Prezes Narodowy MI o. Stanisław Piętka wygłosił konferencję pt. Rycerstwo Niepokalanej walką o lepszy świat. Na jej zakończenie życzył słuchaczom, aby zdołali podbić jak najwięcej dusz dla Niepokalanej.

Centralną uroczystością modlitewną w Niepokalanowie była niedzielna Eucharystia, na którą przybyło bardzo wielu członków MI z całej Polski. Wiele Wspólnot zabrało ze sobą sztandary i chorągwie, które wniesiono w uroczystej procesji. Mszy św. przewodniczył i kazanie wygłosił o. Mirosław Bartos. W nawiązaniu do przeczytanej tego dnia Ewangelii o cudownym rozmnożeniu chleba Asystent Narodowy MI zwrócił uwagę na troskę Jezusa o resztki jedzenia, które pozostały, gdy wszyscy się najedli. Na zakończenie Eucharystii o. Mirosław przekazał stojący na ołtarzu relikwiarz w ręce kosowskiej delegacji RN. Wcześniej odczytał po polsku Dekret o przekazaniu relikwii św. Maksymiliana dla parafii pw. Narodzenia NMP w Kosowie Lackim.

Odpust w Rytelach Wszołkach stał się pierwszą sposobnością publicznego oddania czci św. Maksymilianowi. Mszę św. odpustową odprawił ks. Mariusz Boguszewski. W swojej Homilii ks. Mariusz mówił m.in. o byciu prawdziwym synem czy córką Kościoła. Następnie podawał konkretne przykłady, co należy czynić, by dawać świadectwo swojej przynależności do Kościoła. Apelował do zgromadzonych w kaplicy, by stawali się świadkami dla innych i szukali świadków w swoim życiu, którzy doprowadzą do pełni wiary. Niech św. Maksymilian będzie mocnym świadkiem dla nas, abyśmy coraz mocniej mogli opierać się na Chrystusie – powiedział kończąc kazanie. Po uroczystej Procesji Eucharystycznej wierni ucałowali relikwie św. Maksymiliana.

Następnego dnia w święto Wniebowzięcia NMP ks. prob. Tomasz Pełszyk w uroczystej procesji wniósł do świątyni relikwiarz. Dalej odczytał Dekret o przekazaniu relikwii, którymi są włosy św. Maksymiliana – jeden ze współbraci zgolił brodę o. Kolbego, gdy ten wrócił z Japonii w 1930 r. i zachował jego włosy, bo już wtedy o. Franciszkanie wierzyli, że ich brat zostanie ogłoszony świętym. W pierwszej części kazania ks. Tomasz mówił o tajemnicy Wniebowzięcia NMP, a w drugiej przedstawił wiernym dość szczegółowy życiorys o. Kolbego, podkreślając w nim zwłaszcza te momenty, które zadecydowały o jego świętości. Przy relikwiach, w imieniu parafii ks. Proboszcz złożył deklarację wychwalania Boga i naśladowania cnót Świętego. Kończąc, mówił: My wszyscy jesteśmy wezwani do zbawienia. Maryja już cieszy się chwałą Nieba. Przez całą niedzielę relikwiarz stał na ołtarzu w pięknej dekoracji, a wierni mogli relikwie ucałować po każdej Mszy św.

Wydaje się, że dzięki otrzymanym relikwiom w parafii jeszcze mocniej będzie szerzony kult tego Świętego, który już od 18 lat rozwijany jest przez obecność w Kosowie Lackim RN. W uzasadnieniu prośby o relikwie ks. Proboszcz napisał: Ufamy, że pobożność związana z postacią św. Maksymiliana jest bardzo potrzebna i dobrze służy całej naszej Ojczyźnie. Współgra to z tym, co św. Jan Paweł II napisał w dekrecie kanonizacyjnym – ogłaszającym i uznającym bł. Maksymiliana Maria Kolbego świętym. Wskazywał on, że św. Maksymilian jest znakiem nadziei danym przez Boga naszej epoce, i patronem obecnych czasów. Relikwie obecne w Kosowie Lackim takim wyrazistym „znakiem nadziei” niewątpliwie są!