Back to Top
  • Dawniej

Drukuj E-mail

Maraton Jasełkowo-Kolędowy w Kosowie Lackim

24 stycznia 2016 r. obejrzeliśmy „Maraton Jasełkowo-Kolędowy”. Jak co roku przedstawienia związane z świętami Bożego Narodzenia zaprezentowano w MGOK w Kosowie Lackim. Licznie zgromadzona na widowni publiczność mogła podziwiać przygotowane na ten dzień trzy świąteczne inscenizacje i kilka zaśpiewanych kolęd i pastorałek. Na scenie ośrodka kultury wystąpili uczniowie Szkoły Podstawowej im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego i Publicznego Gimnazjum im. Aleksandra Kamińskiego oraz dzieci i młodzież, a także seniorzy działający przy MGOK.

W pierwszej kolejności wystąpiły dzieci z klas III szkoły podstawowej przygotowane przez Ewę Dybowską, Agnieszkę Jagiełło-Rosłoń i Jadwigę Kędzior. Jasełka  pt. „Opowieść Bożonarodzeniowa” przeniosły widzów w wydarzenia betlejemskiej nocy, które świętowaliśmy dokładnie miesiąc temu.  Jako druga została zaprezentowana bajka pt. „Mikołajkowa przemiana”. W przedstawieniu wystąpiły dzieci należące do Koła Regionalnego działającego przy szkole podstawowej przygotowane przez jego opiekunki: Katarzynę Kurowicką i Małgorzatę Łach. Na scenie zagrali również uczniowie gimnazjum z „Kółka Teatralnego Szpilka”. Ich niekonwencjonalne jasełka pt. „Zobaczyć człowieka” wyreżyserowały Monika Świstek i Mariola Zakrzewska.

W trakcie teatralnych występów uczestnicy Maratonu wysłuchali wielu kolęd i pastorałek w interpretacji: Katarzyny Zych, Amelii Rytel-Siłki, Wiktorii Oleszczuk, Marianny Omieciuch, Dominiki Buczyńska, Gabrysi Grabowskiej, Oliwii Frąc, Mileny Wesołowskiej, Eweliny Krzymowskkiej i Marzeny Radomskiej. Wystąpiły również zespoły instrumentalno-wokalne działające w kosowskim ośrodku kultury:Zespół „Paranormal City” prowadzony przez Mateusza Dolińskiego oraz Zespół Seniorów „Sama Słodycz” - pod kierunkiem ks. Marcina Kuśmirka.

W trakcie wykonywania ostatnich dwóch kolęd przez zespół wokalny-instrumentalny kierowany przez ks. Marcina Kuśmirka i wspólnie odśpiewanych z widownią, na scenie znaleźli się m.in. ks. Tomasz Pełszyk, Proboszcz naszej parafii,Urszula Wołosiewicz – Wicestarosta Powiatu Ostrowskiego, Longina Oleszczuk – Członek Zarządu Powiatu Sokołowskiego, Jan Słomiak – Burmistrz Miasta i Gminy Kosów Lacki, Stanisław Kuziak - Przewodniczący Rady Miasta i Gminy Kosów Lacki oraz Ewa Rutkowska Dyrektor MGOK. Wszystkich aktorów, wokalistów i instrumentalistów nagradzono głośnymi brawami. Zaprezentowane sztuki oraz zaśpiewane kolędy i pastorałki dostarczyły zebranym w sali widowiskowej ośrodka kultury dużo radości i wielu wzruszeń.

Dla uczestników Maratonu dodatkową atrakcją była wystawa świątecznych talerzy ozdobnych ze zbiorów kolekcjonerskich Jacka Omieciucha, na którą jej właściciel zaprosił osobiście zebranych na widowni tego dnia widzów.  

 W holu MGOK w Kosowie Lackim, na ekspozycji trwającej tydzień, zaprezentowano 75 różnorodnych talerzy z porcelany wraz z opisami ich dekoracji wykonanymi przez Joannę Omieciuch. Niektóre porcelanowe okazy miały ponad 40 lat. Większość pokazanych na wystawie talerzy pochodziła z Niemiec i przedstawiała bawarskie miejscowości, gdzie na rynku odbywa się kiermasz świąteczny lub ludzie podążają do świątyni na Pasterkę. Można było również dostrzec Bożonarodzeniowy talerz z 1983 r. wyprodukowany przez fabrykę porcelany „Rosenthal”, do którego dekorację wykonał Bjørn Wiinblad – jeden z najsłynniejszych duńskich artystów w tej dziedzinie.

 Kilka eksponatów było z Wielkiej Brytanii i Polski oraz jeden z Danii. To właśnie w Danii w 1895 r. narodziła się tradycjatalerzy Bożonarodzeniowych. Duńska firma  Bing&Grøndahl stworzyła pierwszy z serii talerzy przedstawiających tradycyjną zimową scenerię pt. „Za zaszronionym oknem”, który zaprojektował F. A. Hallin. Na wystawie Jacka Omieciucha szczęśliwie można było obejrzeć dekorację tego talerza. Właściciel kolekcji posiada bowiem identyczny talerz, który został wyprodukowany w 1995 r., w celu upamiętnienia istnienia 100-letniej tradycji świątecznych talerzy Bożonarodzeniowych, zatytułowany „Stulecie talerzy Bożonarodzeniowych 1895-1995 – Bing&Grøndahl”      

Wystawa W MGOK w Kosowie Lackim cieszyła się dużym zainteresowaniem. Niektóre eksponowane talerze były podnoszone i oglądane z bliska. Zdarzyło się też, że patrząc na dekorację talerza oglądająca go osoba rozpoznawała miejscowość, w której była. W dniu rozpoczęcia wystawy właściciel kolekcji opowiadał ciekawostki związane z niektórymi talerzami oraz opisywał, co przedstawiają  pewne dekoracje. W pozostałe dni zwiedzający mogli sami przeczytać informacje z opisem poszczególnych eksponatów. 

Drukuj E-mail

Posługa kapłańska ks. Mariusza w naszej parafii 

Ksiądz Mariusz Szymanik do naszej parafii trafił w październiku 2012r. Jest studentem studiów doktoranckich na Wydziale Teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i studiuje Homiletykę. W Kosowie Lackim na plebanii zazwyczaj przebywa od piątku do niedzieli. W tych dniach w kościele parafialnym sprawuje Eucharystię św., głosi do nas Słowo Boże, spowiada, uczestniczy w różnych wydarzeniach – w galerii zdjęcia z symbolicznego pożegnania Bożonarodzeniowego żłóbka. W naszej świątyni głosił również nauki rekolekcyjne. 19 stycznia ks. Mariusz obchodził swoje imieniny. W świątyni, po Mszy św. sprawowanej w jego intencji, Solenizant otrzymał życzenia i prezenty od Kosowskich Wspólnot Parafialnych i dzieci wraz z Paniami Katechetkami.

Według starego martyrologium patron naszego ks. Mariusza „św. Mariusz pochodził z zamożnej rodziny. Po nawróceniu się na chrześcijaństwo rozdał majątek ubogim i przybył z Persji do Wiecznego Miasta, aby odwiedzić groby Apostołów. Przyjechał z rodziną: żoną Martą oraz z synami Audifaksem i Abakukiem. Był to prawdopodobnie koniec III wieku, w okresie panowania cesarza Klaudiusza II (268-270) lub Dioklecjana (284-305). W Rzymie starał się pomagać prześladowanym współwyznawcom. Z kapłanem Janem miał pochować 260 męczenników przy Via Salaria. Zostali schwytani i torturowani (mieli być rozciągani, przypalani ogniem i szarpani żelaznymi hakami, a w końcu poobcinano im kończyny). Wszyscy czworo dali świadectwo wiary i nie oddali hołdu pogańskim bożkom. Zginęli śmiercią męczeńską: Mariusz z synami zostali ścięci przy via Cornelia pod Rzymem, a Martę utopiono w studni lub stawie w Ninfa (dziś Santa Ninfa), niedaleko Rzymu.

Ich ciała odnalazła rzymianka Felicyta i pogrzebała je w dniu 20 stycznia (rok nie jest pewny, spotkać można informację o 270 r.) w swoim gospodarstwie w Buxus (obecnie Boccea na terenie Rzymu). Powstał tam kościół, który w okresie średniowiecza był miejscem pielgrzymkowym. W IX w. w Rzymie wzniesiono osobny kościół ku czci św. Mariusza. Dziś z tego kościoła pozostały tylko ruiny. Szczątki całej rodziny zostały odkryte w roku 1590 i przeniesione do kilku rzymskich kościołów. Część relikwii znalazła się w Niemczech i we Francji, gdzie zostały zniszczone przez kalwinów.”