Posługa kapłańska ks. Mariusza w naszej parafii 

Ksiądz Mariusz Szymanik do naszej parafii trafił w październiku 2012r. Jest studentem studiów doktoranckich na Wydziale Teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i studiuje Homiletykę. W Kosowie Lackim na plebanii zazwyczaj przebywa od piątku do niedzieli. W tych dniach w kościele parafialnym sprawuje Eucharystię św., głosi do nas Słowo Boże, spowiada, uczestniczy w różnych wydarzeniach – w galerii zdjęcia z symbolicznego pożegnania Bożonarodzeniowego żłóbka. W naszej świątyni głosił również nauki rekolekcyjne. 19 stycznia ks. Mariusz obchodził swoje imieniny. W świątyni, po Mszy św. sprawowanej w jego intencji, Solenizant otrzymał życzenia i prezenty od Kosowskich Wspólnot Parafialnych i dzieci wraz z Paniami Katechetkami.

Według starego martyrologium patron naszego ks. Mariusza „św. Mariusz pochodził z zamożnej rodziny. Po nawróceniu się na chrześcijaństwo rozdał majątek ubogim i przybył z Persji do Wiecznego Miasta, aby odwiedzić groby Apostołów. Przyjechał z rodziną: żoną Martą oraz z synami Audifaksem i Abakukiem. Był to prawdopodobnie koniec III wieku, w okresie panowania cesarza Klaudiusza II (268-270) lub Dioklecjana (284-305). W Rzymie starał się pomagać prześladowanym współwyznawcom. Z kapłanem Janem miał pochować 260 męczenników przy Via Salaria. Zostali schwytani i torturowani (mieli być rozciągani, przypalani ogniem i szarpani żelaznymi hakami, a w końcu poobcinano im kończyny). Wszyscy czworo dali świadectwo wiary i nie oddali hołdu pogańskim bożkom. Zginęli śmiercią męczeńską: Mariusz z synami zostali ścięci przy via Cornelia pod Rzymem, a Martę utopiono w studni lub stawie w Ninfa (dziś Santa Ninfa), niedaleko Rzymu.

Ich ciała odnalazła rzymianka Felicyta i pogrzebała je w dniu 20 stycznia (rok nie jest pewny, spotkać można informację o 270 r.) w swoim gospodarstwie w Buxus (obecnie Boccea na terenie Rzymu). Powstał tam kościół, który w okresie średniowiecza był miejscem pielgrzymkowym. W IX w. w Rzymie wzniesiono osobny kościół ku czci św. Mariusza. Dziś z tego kościoła pozostały tylko ruiny. Szczątki całej rodziny zostały odkryte w roku 1590 i przeniesione do kilku rzymskich kościołów. Część relikwii znalazła się w Niemczech i we Francji, gdzie zostały zniszczone przez kalwinów.”